Nadchodzaca epidemia – choroba Altzeimara.

Nadchodzaca epidemia – choroba Altzeimara.

W Stanach Zjednoczonych mówi się już o epidemii choroby Alzheimera. . Oczywiście, jednym z prostych wyjaśnień  wzrostu liczby zachorowań jest wydłużenie wieku społeczeństwa. Ludzie żyją dłużej. Warto mieć jednak świadomość, że choroba ujawnia się już u osób 40- 50-letnich. Biorąc pod uwagę,  że od ataku choroby do jej ujawnienia mija około 20 lat, oznacza to, że zagrożenie dotyczy tak naprawdę młodych osób. Wini się za to wszechobecny stres. Matka Natura zaopatrzyła nas, jako gatunek, w wiele mechanizmów regulacyjnych, umożliwiających działanie w stresie jak również w warunkach  trudnych i niebezpiecznych . Burzliwy rozwój cywilizacji w ciągu ostatnich 100- 150 lat , przekroczył możliwości przystosowawcze naszego organizmu.  Nasz wspaniały, plastyczny mózg , system nerwowy i hormonalny jest bez szans, bo geny zmieniają się bardzo powoli. Przypomnijcie sobie ruchliwe skrzyżowanie w godzinie szczytu. Światła, reklamy, klaksony, silniki samochodów, spaliny, kolory, gwar, huk, pośpiech.. Nasze mózgi są „przebodźcowane” i nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo. Mózg nie woła “ratunku” – a powinien. Włącza za to system obronny i jesteśmy naładowani hormonami  stresu od rana do wieczora.

Dlaczego jednak  tylko część osób żyjących w podobnych warunkach  zapada na choroby neurodegeneracyjne, takie jak Altzheimer?  

Wiadomo, że osoby otyłe, chore na z cukrzycę typu II, osoby żyjące w stresie są bardziej narażone są na zachorowanie na tę okrutną chorobę.  Czające się zagrożenie może zostać uwolnione pod wpływem czynnika sprawczego np. silnego stresu czy stanu zapalnego w organizmie. U kobiet takim czynnikiem sprawczym może być zmiana gospodarki hormonalnej.  Badania pokazują, że u osób wykształconych, pracujących umysłowo całe życie, rzadziej występuje w późnym wieku choroba Altzhaimera. Jednak dlaczego tylko pewna grupa osób, które przeszły infekcję, źle się odżywia, ma nadwagę, nie jest aktywna fizycznie, ani intelektualnie   zapada na chorobę Altzheimera? Znane są także przypadki zachorowań wśród naukowców czy aktorów.   Depresje, osłabiona koncentracja, zaburzenia uwagi, bezsenność  to codzienne problemy współczesnego społeczeństwa. Nie zawsze przecież  zapominanie słów , rozkojarzenia świadczą o nadchodzącej chorobie Altzheimera,  zawsze natomiast świadczą o dużym stresie i …. często niedożywieniu mózgu.

Tłumaczy się to predyspozycjami genetycznymi i epigenetycznymi.  Wiadomo, że są osoby, które mają genetyczne predyspozycje do wystąpienia tej choroby.  Posiadacze genów EPOE 3, EPOE 4 w wersji homozygoty są narażeni na uaktywnienie choroby we wcześniejszym wieku i pewnie łatwiej u nich  o czynniki inicjujące powstawanie złogów amyloidu w mózgu ze względu na dodatkowe interakcje epigenetyczne (wpływ czynników zewnętrznych na geny).

Czy posiadacze genów zwiększających  predyspozycje do choroby Altzhaimera  skazani są na nią w 100 procentach?

Nie jestem pewna czy nauka ma odwagę udzielić na to  pytanie jednoznacznej odpowiedzi, jednak w USA wykonywanie  testów w kierunku predyspozycji do choroby Altzheimera zostało zakazane. Zdarzały się bowiem, przypadki samobójstw wśród ludzi, którzy dowiedzieli się, że są posiadaczami  genów APOE 4, APOE 3.

W chorobie Alzheimera dochodzi do zaniku kory mózgowej. W badaniu mikroskopowym tkanki mózgowej stwierdza się występowanie blaszek amyloidowych zbudowanych z beta-amyloidu, które odkładają się w ścianach naczyń krwionośnych. Obserwuje się także nadmierną agregację białka tau wewnątrz komórek nerwowych mózgu, w postaci splątków neurofibrylarnych (NFT).  Wskutek gromadzenia się tych związków, połączenia pomiędzy nerwami mózgu zostają przerwane, neurony obumierają i mózg się kurczy.

Czy warto wobec tego wykonać   test i sprawdzić jakie jest prawdopodobieństwo zachorowania ?

Uważam, że tak.

Medycyna zna leki takie jaki nicergolina, która powoduje tworzenie nowych komórek neuronalnych. Badania zgodnie pokazują, że styl życia,  sposób odżywiania, aktywność fizyczna mogą mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia naszego mózgu. Stosowanie w diecie dużej ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, dużej ilości antyoksydantów pochodzących z warzyw, owoców, przypraw znacząco wpływa na stan umysłowy ludzi już dotkniętych chorobami neurodegeneracyjnymi, ponieważ wpływają na  ekspresję genów. Zaobserwowano, że stosowanie diety śródziemnomorskiej, bogatej w kwasy omega 3 sprzyja zachowaniu zdrowia psychicznego i pamięci nawet u osób obarczonych genetycznie genami APOE. Duża ilość antyoksydantów zapobiega tworzeniu się złogów w mózgu.

Bardzo mocne działanie na złogi amyloidów ma kurkumina.  Kurkumina powoduje ekspresje genu Nrf2 i stymuluje ARE- binding activity.  Dlatego też, tak ważne jest odżywienie komórek nerwowych, bo nie odżywiony system nerwowy to słaby system nerwowy.       Większe niebezpieczeństwo ujawnienia się genów występuje u osób nie odżywionych, w których diecie brak witaminy z grupy B, żelaza, cynku, antyoksydantów takich jak resweratrol, foliany, karotenoidy. Utrudnione życie maja także osoby z mutacja genu MTHFR ( o nim pisze oddzielnie), ponieważ narażone są na niedobory kwasu foliowego, nadmiar homocysteiny i stany zapalne w organiźmie, oraz niedobór neuroprzekaźników serotoniny i dopaminy.

U osób dotkniętych chorobą Alzheimera  stwierdzono też zmniejszoną ilość czynnika wzrostu neuronów mózgu czyli BDNF, który jest produkowany w mózgu człowieka na podstawie genów o tej samej nazwie. O BDNF pisze w oddzielnym rozdziale, ale nie sposób tu o nim nie wspomnieć, bo to świetny przykład jak środowisko i my sami możemy stymulować własne geny. Ilość tego białka  BDNF jest również stymulowana genetycznie i co ciekawe ilość tych genów jest skorelowana i faktem zamiłowania do ruchu i aktywności fizycznej. Osoby, które w sposób genetyczny są zaprogramowane na mniejsza produkcje czynnika BDNF nie lubią ćwiczyć. Jednak powinny, BDNF – to pigułka młodości . Jest jak lek przedłużający sprawność umysłową, pamięć, lek poprawiający jakość życia. Jego ilość wzrasta w trakcie ćwiczeń fizycznych, pod wpływem aktywności umysłowej, bioaktywnych składników żywności i szeregu innych działań o których pisze dalej.                                                                                                   

Nie odważę się postawić tezy, że czynniki diety i stylu życia są w stanie całkowicie zabezpieczyć nas przed genetycznymi predyspozycjami. Na pewno jednak są w stanie opóźnić wystąpienie choroby i zminimalizować jej skutki. Dlatego osoby, które są posiadaczami genów EPOE 3 i 4, które to geny stwarzają duże predyspozycje do choroby Altzhaimera szczególnie powinny zakochać się w aktywności fizycznej, profilaktyce zdrowotnej, towarzystwie wesołych ludzi. Jeśli to możliwe powinny unikać stresu i nauczyć się technik relaksacji. I nie chodzi tu o odpoczynek przed telewizorem. Wtedy mózg się nie regeneruje po całodniowym stresie. W stanie medytacji, relaksu, dajemy zregenerować się komórkom nerwowym mózgu. I oczywiście odżywiać zdrowo, zgodnie z ich genami, tak, żeby żywność stanowiła źródło cennych składników, a nie stanowiła trucizny.

Ciekawe są  także badania, które łączą występowanie choroby z chorobami wirusowymi. Beta-amyloid od lat uznawano za pierwotną przyczynę choroby Alzheimera, ale okazuje się, że jego uwalnianie się następuje w odpowiedzi na infekcję toczącą się w mózgu. Że to wirus, bakteria lub inny, nieznany jeszcze mikroorganizm uruchamia proces zmierzający ku chorobie Alzheimera. Statystyki potwierdzają, że u współmałżonków osób chorych na alzheimera ryzyko zachorowania jest 1,6 razy wyższe. Również neurochirurdzy są znacznie bardziej zagrożeni rozwojem choroby Alzheimera w porównaniu z populacją ogólną.  Jest to jeden z kierunków badań, ale choć to zaskakujące informacje, potwierdzają tezę, że stany zapalne mogą być czynnikiem aktywującym.