Kobieta niczym kwiat, czyli o działaniu estrogennym roślin

Kobieta niczym kwiat, czyli o działaniu estrogennym roślin

Poziom estrogenów zaczyna się stopniowo zmniejszać po 35. roku życia. Niedobór tych hormonów  charakteryzują zmiany nastroju, gorsze samopoczucie, nadmierna potliwość, spadek aktywności – kłopoty z koncentracją, pamięcią i snem. Niski poziom estrogenów wpływa między innymi na układ krążenia. Wraz ze zmniejszaniem się ich stężenia dochodzi do niekorzystnych zmian w profilu lipidowym. Równoczesne zachodzenie zmian w ścianach naczyń i promowanie powstawania blaszki miażdżycowej zwiększa ryzyko występowania choroby niedokrwiennej serca u kobiet po menopauzie.Wtedy właśnie z pomocą przyjść mogą fitohormony! Związki te są w budowie podobne do kobiecych hormonów do tego stopnia, że organizm daje się “oszukać”.

FITOESTROGENY – roślinne hormony

Fitoestrogeny nie są typowymi hormonami – to związki chemiczne produkowane przez tkanki roślin. Substancje te regulują wzrost, czas dojrzewania i kwitnienia roślin. Łagodzą objawy menopauzy, bo ich działanie jest nieco zbliżone do działania żeńskich hormonów płciowych – estrogenów, ale dużo, dużo słabsze.

Estrogenne działanie głównego izoflawonoidu genisteiny opisano już w 1931 roku po wyizolowaniu tego związku z janowca barwierskiego ( Genista tinctoria).

Do najbogatszych źródeł izoflawonoidów należy zaliczyć:

  • soję,
  • soczewicę,
  • groch włoski,
  • fasolę szparagową,
  • wąkrotę azjatycką,
  • owies,
  • chmiel,
  • janowiec,
  • kudzu,
  • śliwę tarninę,
  • lukrecję,
  • lucernę
  •  różne gatunki koniczyny.

Od wielu lat izoflawonoidy stosowane są w dietetyce, kosmetyce i terapii niektórych chorób. Doświadczalnie wykazano, że w dużych stężeniach genisteina hamuje aktywność biologiczną hormonów męskich, głównie testosteronu i dihydrotestosteronu, obniżając wpływ tych hormonów na rozwój raka prostaty i raka gruczołu mlekowego.

Jednak by efekty działania fitohormonów były widoczne, musisz jeść znacznie więcej owoców i warzyw. Nasz organizm w okresie menopauzalnym potrzebuje około 45 mg fitoestrogenów, podczas gdy dostarczamy mu zaledwie 5 mg!